R E K L A M A


Komorowski o „pobojowisku” pod Smoleńskiem

10 lipca 2010

Kolejna już wpadka Komora, tym razem miejsce tragedii Smoleńskiej nazwał „pobojowiskiem”.

Kampanijne przejęzyczenia Bronisława Komorowskiego ożywiały prezydencki wyścig i nadawały mu takiej zabawnej swojskości. Ale nawet sztabowcy musieli publicznie reagować.

Szef sztabu Komorowskiego, Sławomir Nowak, stwierdził więc w radiu, że „tak jak kawaler przed ślubem, Bronisław Komorowski musi się przed prezydenturą wyszumieć”.

Chyba się jednak do końca nie wyszumiał. Mikołaj Wójcik z „Dziennika” usłyszał dziś i opublikował na Twitterze taką wypowiedź prezydenta z dzisiejszej konferencji prasowej:

Prezydent-elekt mówi, że w tablice upamiętniającą ofiary w Smoleńsku będzie wkomponowany orzeł, i tu uwaga, „znaleziony na POBOJOWISKU” pod Smoleńskiem.

Dziennikarz słusznie się zastanawia, kto się pod Smoleńskiem bił, a nam tylko wypada dodać, szkoda nam rządu i prokuratury. Tyle się ludziom powtarza, że katastrofę spowodował błąd wieży, pilotów, wina pogody, chwycenie za stery przez jakiegoś „niepilota”, a tu nagle przychodzi prezydent i sugeruje, że tam jednak jakaś bitwa była

Dzięki! Możesz teraz powiedzieć o swoim nastroju ludziom na Twitterze!
Jak oceniasz powyższego newsa?
  • 6
  • 1
  • 2
  • 5
  • 3
  • 4

, , ,

Autor: Antykomor

Cześć, jestem Robert i nie przepadam za Bronisławem Komorowskim. Blog jest miejscem, w którym pokazuję, że "pierwszy gajowy" nie nadaje się na urząd Prezydenta.

Brak komentarzy.

Odpowiedz